- przez szaregeny
Hipotermia w stanach zapalnych
Jedna wiadomość od jednej z was dała mi wczoraj myśl i powrót do mojej przeszłości, aż dziw bierze, jak łatwo człowiek zapomina o tym co kiedyś sprawiało trudność.
Piszę o zaburzeniach termicznych w stanach zapalnych i chociaż większość ludzi reaguje na gorączkę- bojąc się jej i szybko podając leki obniżające. To zauważmy jak wiele osób mających problemy z stanami zapalnymi a z tym powiązaną hipotermią na skutek zaburzeń termoregulacji, nie zwraca na to uwagę?
Czym jest hipotermia?
„ Hipotermia
Dochodzi do niej przy niskiej temperaturze otoczenia, wietrznej pogodzie, mokrym i/lub letnim ubraniu, kilkudziesięciominutowym kontakcie z zimną wodą (o temperaturze poniżej +10°C), dłuższym kontakcie z letnią wodą (o temperaturze poniżej +15°C). Z hipotermią mamy do czynienia wówczas, gdy nastąpi utrata ciepła ze spadkiem temperatury ciała poniżej 35°C.
Objawy: dreszcze, senność, oszołomienie, nadpobudliwość, splątanie, spowolniała i niewyraźna mowa, zaburzenia widzenia. W stanie ciężkim następuje zwolnienie akcji serca i oddechu, dreszcze ustępują, dochodzi do utraty przytomności, a w razie braku działań ratowniczych, do zgonu.”
Jak często słyszy się, że ktoś ma temperaturę ciała poniżej 35°C ale nikt nie mówi co z tym zrobić.
Gdy spytasz nawet to często usłyszysz „taka Twoja uroda, niektórzy tak już mają.” Najczęściej przy takiej temperaturze zimno jest nawet latem, bardzo łatwo marznie się nawet jesienią, osoby dotknięte hipotermią chodzą grubo ubrane.
Mój przypadek – gdy miałam 23 lata zauważyłam pierwszy raz, że moja temperatura jest bardzo niska ok. 34 stopnie, najwięcej miałam 35,2 bardzo rzadko gorączkowałam. W momentach zmęczenia, choroby, przepracowania często najpierw pojawiały się dreszcze, lodowate nogi, ręce i zmęczenie- znacie to? Przeszło 20 lat trzeba było aby to zmienić.
Sytuacja zmieniła się, gdy zadbałam o siebie, wyprowadziłam z stanów zapalnych, odrobaczyłam i uzupełniłam niedobory – temperatura się podniosła.
Niestety to nie wszystko- nie znalazłam jeszcze badań na ten temat ale organizm, który ma niższą temperaturę jest narażony na coś jeszcze.
Nasza temperatura ciała powinna wynosić ok 37.stopni w jakimś celu? Oczywiście!!!
W Tej temperaturze nie namnażają się grzyby i pleśnie ( przynajmniej w większości) teraz zastanówcie się, jak ten schemat działa u osoby, która ma przewlekłą hipotermię? Kontakt z grzybami nie jest obojętny, łatwiej się w nas rozwijają i trudniej się ich pozbywamy.
W badaniu naukowym znalazłam taką informację
„Mechanizmy regulujące hipotermię nie są w pełni poznane, ale wykazano, że cytokiny, takie jak czynnik martwicy nowotworu-alfa (TNF-alfa), interleukiny (IL) i interferon-gamma, indukują lub modulują hipotermię. Przegląd literatury sugeruje, że TNF-alfa działa jako endogenny kriogen (tj. indukuje hipotermię), podczas gdy IL-10 moduluje wytwarzanie i/lub uwalnianie TNF-alfa jako mechanizm tłumienia hipotermii. IL-1beta i IL-6 są zazwyczaj uważane za endogenne pirogeny, ale może wywoływać hipotermię podczas zapalenia wirusowego i bakteryjnego. Nie wykazano roli endogennego IFN-gamma w hipotermii, ale wstrzyknięcie tej cytokiny nasila hipotermię poprzez zwiększoną produkcję innych cytokin.”[1]
Jak widzicie to cytokiny są bardzo powiązane z wystąpieniem hipotermii, jeśli masz takie problemy to moje rady są takie – jak zwykle poszukaj przyczyn i je zwalcz.
Jak to jest w waszym przypadku? Zwróciliście uwagę na Waszą temperaturę zwłaszcza w przebiegu chorób autoagresywnych?
[1] Oddział Medycyny Cieplnej i Górskiej, Instytut Medycyny Środowiskowej Armii Stanów Zjednoczonych, Natick, Massachusetts 01760, USA.