– Proszę unikać stresu!
Ilu z nas słyszy takie zalecenia w gabinecie lekarskim?
Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić.
Łapka w górę kto ma możliwość porzucenia zmartwień życia doczesnego na rzecz medytacji w Tybecie?
Może właściwsze byłyby zalecenia: Proszę poszukać technik i możliwości radzenia sobie ze stresem.
„Stres będzie Ci wrogiem, dopóki nie nauczysz się czerpać z niego siły„
autor nieznany
Czym jest stres?
Stres to naturalna reakcja organizmu na wyzwania, zagrożenia, trudności lub zmiany, które pojawiają się w naszym życiu. To mechanizm stanowiący stały element naszego istnienia, w którym zmienną są jedynie bodźce go wywołujące. Reakcja fizjologiczna naszego organizmu na czynniki stresogenne przebiega dokładnie ten sam sposób, jak reakcja zachodząca w organizmach naszych pra przodków.
W obliczu sytuacji stresowej nasze ciało zachowuje się w określony sposób: przyspiesza nam tętno, oddech staje się płytszy, a w całym ciele pojawia się napięcie. Nasz organizm w odpowiedzi na pojawiające się bodźce zaczyna produkować hormony – adrenalinę, noradrenalinę oraz kortyzol – substancje, które wydzielane przez organizm w czasie stresu wspomagają nas w radzeniu sobie z trudną sytuacją.
Adrenalina to hormon wytwarzany w rdzeniu nadnerczy, a także w niektórych neuronach ośrodkowego układu nerwowego. Prekursorami adrenaliny są dopamina i noradrenalina, ta ostatnia spełnia funkcje hormonalne. Adrenalina wpływa na podwyższenie poziomu glukozy we krwi, pośredniczy w przenoszeniu impulsów ze współczulnego układu nerwowego do tkanek. Zarówno adrenalina jak i noradrenalina wpływają głównie na poprawę krążenia, zwiększają częstotliwość rytmu serca i oddziałują na napięcie mięśni. Adrenalina zwiększa także zapotrzebowanie organizmu na tlen, ponieważ wpływa na dotlenienie mózgu i innych tkanek. Wpływa również na podwyższenie temperatury ciała. Działanie adrenaliny i noradrenaliny podczas stresu zwiększa produkcję kortyzolu, który podnosi stężenie glukozy we krwi, nasila katabolizm, czyli rozpad białek, wpływa na gospodarkę węglowodanową zwiększając glukoneogenezę i glikogenogenezę. Ponad to wpływa na gospodarkę tłuszczową, ponieważ zwiększa lipolizę oraz gospodarkę wodno-elektrolitową zatrzymując sól w organizmie, a zwiększając wydalanie potasu. Wykazuje również działanie przeciwzapalne i immunosupresyjne, które wpływa na osłabienie układu odpornościowego. Kortyzol podnosi również ciśnienie krwi, wzmaga wydzielanie soku żołądkowego i powoduje uwalnianie wapnia z kości.
Organizm produkując hormony, w odpowiedzi na pojawiające się bodźce zewnętrzne, przygotowuje się do reakcji – walcz lub uciekaj. O ile u człowieka prahistorycznego, taka reakcja była właściwa, a szybkość podjęcia decyzji mogła zaważyć o jego życiu lub śmierci, o tyle obecnie taki sposób reagowania jest zazwyczaj nieadekwatny do pojawiającego się zagrożenia. Ważne jest więc, aby wiedzieć jak stres wpływa na nasz organizm, zrozumieć ten proces i nauczyć się sobie z nim radzić. Stanowi to, bowiem kwestię kluczową dla naszego dobrostanu zdrowotnego. Organizm zbyt często stawiany do „pełnej mobilizacji” z czasem zacznie ponosić konsekwencje takiego stanu rzeczy w postaci wyczerpania, depresji, wypalenia, czy zwiększonej podatności na choroby, w tym choroby przewlekłe.
Stresory, które na nas wpływają i wydają się mieć największe znaczenie, to bodźce docierające do nas z zewnątrz. Wywołują one w nas określone procesy fizjologiczne, ale ostatecznie to jaka będzie nasza reakcja, zależy w dużej mierze od nas samych. To my decydujemy, o tym czy damy się porwać czarnym myślom, narzekaniu, czy postaramy się spojrzeć na wydarzenia z boku, ze spokojem ocenić sytuację i świadomie podjąć decyzję, co do dalszych kroków.
Co ciekawe, głównym źródłem stresu jest jednak tzw. autostres, który jest efektem procesów myślowych nieustannie nam towarzyszących. Nasze nastawienie, będące efektem przekonań i doświadczeń z przeszłości, determinuje nasze wizje dotyczące przyszłości. Okazuje się, że większość sytuacji, które nas stresują sporadycznie należy do sytuacji obiektywnych, czyli jest związana z poważną chorobą lub zagrożeniem życia. Wtedy ta mocna reakcja na stres jest jak najbardziej uzasadniona, w pozostałych wypadkach warto zatrzymać się na chwilę i zadać sobie pytanie:
Czy na pewno mam powód do zmartwień?
Używając słowa „stres” zazwyczaj mamy na myśli negatywny wydźwięk tego zjawiska. Należy jednak pamiętać, że jest on zjawiskiem całkowicie naturalnym, fizjologicznym, ale jest również mechanizmem mobilizującym nas do działania, pomocnym w podejmowaniu decyzji oraz wspierającym nas w pokonywaniu trudności, z którymi przyszło nam się zmierzyć. Ważne jest również, aby pamiętać, że pozytywny wymiar stresu jest związany tylko i wyłącznie z jego umiarkowanym nasileniem i krótkim okresem trwania, po którym organizm zawsze wraca do równowagi i ma zapewniony odpoczynek.
Stres oraz sytuacje, które go wywołują są nieodłącznym elementem naszego życia. Nie jesteśmy w stanie go całkowicie wyeliminować, ale możemy nauczyć się sobie z nim radzić, aby nasze reakcje były adekwatne do wyzwania, z którym przyszło nam się mierzyć. Mimo, że mamy coraz większą odwagę otwarcie mówić o swoich emocjach, nadal istnieje problem na płaszczyźnie praktycznych działań, które pozwolą nam ze spokojem przyjąć to co niesie codzienność. Obecnie doświadczamy epidemii stresu, depresji i lęku, dlatego też tak istotne jest, abyśmy sami zadbali o swoje dobre samopoczucie i odnaleźli metody, które przyniosą ukojenie dla naszych umysłów i ciał.
„Zmień swoje myśli, a zmienisz swój świat”
Norman Vincent Peale
Autor powyższego cytatu w swojej książce „Moc pozytywnego myślenia” napisał: „Z pewnością nie ignoruję ani nie minimalizuję trudów i tragedii świata, ale nie pozwalam im też dominować”. Wydawać by się mogło, że jest to łatwiejsze do powiedzenia niż do zrobienia. Warto jednak podjąć trud zmiany swojego nastawienia, ponieważ istnieje wiele badań naukowych, które pokazują, że określony sposób myślenia i reagowania może pozytywnie wpływać na poziom odczuwanego stresu. Jeżeli będziemy skupiać się na negatywnych myślach i problemach, stres oraz poczucie zagrożenia będzie wzrastało. Jeżeli natomiast skupimy się na szukaniu rozwiązania, na możliwościach wyjścia z danej sytuacji, wówczas wykorzystamy naturalny przypływ energii wywołany stresem do poradzenia sobie z trudnościami.
Deepak Chopra, znany amerykańskim lekarz, pisarz i filozof ujął tę myśl w następujących słowach:
Pozytywne myślenie nie polega na byciu szczęśliwym przez cały czas.
Pozytywne myślenie nie polega na unikaniu negatywnych emocji.
Pozytywne myślenie nie gwarantuje, że nigdy nie wydarzy się nic złego.
Pozytywne myślenie nie udaje, że twoje życie jest idealne.
Pozytywne myślenie to uznanie, gdy coś pójdzie nie tak.
Pozytywne myślenie przyjmuje nastawienie na wzrost.
Pozytywne myślenie to pewność, że potrafisz zachować spokój w chaosie.
Pozytywne myślenie zmienia twoją zdolność przetrwania na opcję rozwoju.
Szukajmy wsparcia
Co ciekawe podczas sytuacji stresowych, oprócz adrenaliny, kortyzolu oraz noradrenaliny, nasz organizm wydziela oksytocynę. Oksytocyna powszechnie jest znana jako hormon miłości, kojarzony z porodem. Hormon ten wpływa na więź matki z dzieckiem, na relacje rodziców i wyzwala w nas potrzebę bliskości. Badanie przeprowadzone w USA pokazuje, że osoby, które były bardzo narażone na stres, ale które udzielały się społecznie i dawały wsparcie innym osobom będącym w podobnej sytuacji, były ogólnie rzec ujmując zdrowsze, dłużej żyły, a negatywne skutki stresu były dużo mniejsze niż u osób, które były, tak jak poprzednicy, narażone na długotrwały i silny stres, ale mierzyły się z nim w samotności. Wnioski nasuwają się same. W sytuacjach dla nas trudnych, gdy czujemy, że problem nas przytłacza czy przerasta, warto poszukać wsparcia u bliskich lub u osób, które mają do tego kompetencje. Sama rozmowa, samo głośne wypowiedzenie tego co nas martwi czy stresuje, może spowodować, że spojrzymy na problem z zupełnie innej perspektywy, a niemożliwe stanie się możliwym.
Naucz się odprężać
Nasz organizm potrafi w ułamku sekundy stanąć w gotowości i pełnej mobilizacji, podobnie może się też skutecznie odprężyć. Istnieje wiele technik relaksacyjnych począwszy od technik oddechowych, słuchania muzyki relaksacyjnej, ćwiczeń uważności czy jogi. Powyższe metody dedykowane są dla osób, które potrzebują wyciszenia, zatrzymania się i skupienia. Dla tych, którzy preferują bardziej aktywne sposoby na rozładowanie napięcia doskonałą alternatywą będzie spacer, jogging czy jazda na rowerze. Możliwości jest wiele i każdy z pewnością znajdzie formę relaksu odpowiednią dla siebie.
Stres towarzyszy nam codziennie, kumuluje się i w konsekwencji może zakłócić nasze prawidłowe funkcjonowanie. Nasze lub naszych bliskich. Powiedzenie „przelało mi się” jest znane większość z nas. Nie pozwólmy więc sobie, na doprowadzenie do sytuacji, gdy w najmniej oczekiwanym momencie wybuchniemy i przelejemy całą swoją frustrację, negatywne emocje i stres na inne osoby. Nikomu to nie wyjdzie na dobre, a przyczyni się do kolejnych problemów.
Źródła:
Peale N., Moc pozytywnego myślenia”, Wydawnictwo Studio EMKA, Warszawa 2016
https://chopra.com/articles/how-to-reduce-stress-through-positive-thinking-5-methods